zboże na talerzu zdrowia
Beta-karoten odżywia nabłonek górnych dróg oddechowych, który bywa często podrażniony podczas sezonowych infekcji. Poza tym karotenoidy pozytywnie wpływają na odporność, dlatego dieta bogata w te związki może zmniejszyć ilość zachorowań w sezonie jesienno-zimowym. Kolejny symbol jesieni to grzyby.
Produkty rekomendowane. Moc Na Talerzu Przestań Jeść Zacznij Się Odżywiać - Mehmet Oz Akcesoria do kuchni już od 20,97 zł - od 20,97 zł, porównanie cen w 24 sklepach. Zobacz inne Kulinaria, najtańsze i najlepsze oferty,
Tapioka jest też cennym źródłem skrobi opornej, która stanowi pożywkę dla dobroczynnych bakterii żyjących w naszym przewodzie pokarmowym. Dlatego jest zalecana osobom cierpiącym na problemy gastryczne. Mąkę z tapioki możemy zastosować do zagęszczania zup i sosów. Z perełek przyrządzimy pyszny bezglutenowy pudding.
Zboże Na Talerzu Zdrowia. Medical Company. Lega Pro. Sports league. Giuseppe Pipoli. Artist. TmwRadio. Radio station. European Foundation for the Support of
Przygotowanie: Kwiaty umyj delikatnie wewnątrz i wytnij pręciki. Pozostaw ok. 2,5-3 cm ogonka. Osusz je papierowym ręcznikiem. Z ricotty, twardego startego sera, posiekanych ziół przygotuj nadzienie, dopraw do smaku czosnkiem, solą, pieprzem i skórką otartą z cytryny. Nadziewaj kwiaty za pomocą rękawa cukierniczego.
Message Accrocheur Pour Site De Rencontre. 27 Wrzesień 2012 Ruszyła kampania społeczna "Zboże na talerzu zdrowia". Podczas pierwszej konferencji, która odbyła się w Warszawie w Villi Foksal, Agata Młynarska razem z zaproszonymi ekspertami opowiadała o korzyściach zdrowotnych wynikających z wprowadzenia do swojej diety dużej ilości zróżnicowanych produktów zbożowych. Ja zajęłam się częścią praktyczną i dla wszystkich gości konferencji razem z szefem kuchni restauracji, przygotowałam makaron z sosem pomidorowym oraz sycącą sałatkę z kaszą informacji o kampanii na
Budyń amarantusowy – zdrowie na talerzu Co to tak właściwie jest ten amarantus i dlaczego jest „taki fajny” ? Amarantus to zboże, które charakteryzuje się szczególnie wysoką wartością odżywczą oraz zdrowotną. Należy do najstarszych roślin uprawnych świata. Możemy go znaleźć na półkach w formie mąki, kaszy, płatków oraz tzw. popping – amarantus ekspandowany. Dlaczego warto po niego sięgać ? zboże bezglutenowe – idealne dla osób chorujących na celiakię,źródło łatwo przyswajalnego białka o bardzo dobrym składzie aminokwasowym – zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, czyli takie, których organizm nie jest w stanie samodzielnie syntetyzować, a ich niedobór może prowadzić do zaburzeń w jego funkcjonowaniu, bogate w jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które obniżają ryzyko miażdżycy oraz chorób układu krążenia, źródło witamin z grupy B oraz antyoksydantów – witamin C, E i Azawiera łatwo przyswajalne żelazo oraz wapń, zawartość skwalenu – związku hamującego starzenie się komórek. Zatem zdecydujcie sami czy warto ? Moim zdaniem, jak najbardziej !! Budyń amarantusowy Czas przygotowania: 5 minut + 7 gotowaniePorcja: 2 osoby + roczniak Składniki: 600 ml mleka roślinnego (u mnie migdałowe)1 szklanka płatków amarantusowychDodatki (na co tylko macie ochotę), u mnie:1 banangarść owoców leśnych Sposób przygotowania:Do rondelka wlej mleko i wsyp płatki. Można dodać miodu, lub syropu klonowego do smaku. Gdy płatki się zagotują, zmniejsz ogień i mieszaj od czasu do czasu, aby płatki się nie przypaliły. Kiedy płatki wchłoną cały płyn a ich konsystencja będzie przypominać budyń, zdejmij z ognia i przełóż do miseczki. Dodaj wybrane przez Ciebie dodatki. Zjadajcie na ciepło ! Smacznego ! Wskazówki: dla dzieci można użyć mleka modyfikowanego, albo zwykłego mleka krowiego ( w zależności jakie już podajemy)dodatki to kwestia własnych preferencji, często do ciepłego budyniu dodaję łyżeczkę masła orzechowego – Mała je uwielbia, mogą to być owoce, warzywa, łyżeczka kakao, łyżeczka cynamonu ! spróbujcie wszystkich wersji i wybierzcie swoją ulubioną. jesienią i zimą to idealny pomysł na rozgrzewające śniadanie, dla Ciebie i dla Twoich dzieci.
Osłabiona odporność, zmęczenie, osłabiona pamięć, brak koncentracji to wszystko za sprawą zatrucia organizmu toksynami. Nagromadzone w dużych ilościach prowadzą do nowotworów, uszkodzeń płodu i śmierci. Jest wiele źródeł toksycznych substancji, ale pestycydy i Herbicydy (łac. herba - trawa, caedo - zabijać) to nr. 1 na czarnej liście. Toksyczna dla zdrowia Polaków polityka rolna UE, trujące herbicydy i smugi chemiczne oraz brak świadomości rolników prowadzi do zatrważającej ilości chorób dzieci, dorosłych i zwierząt. W polskim rolnictwie zachodzą niebezpieczne dla zdrowia i życia mieszkańców Polski procesy, wymuszane wspólnymi regulacjami Unii Europejskiej i „polskiego” rządu oraz brakiem świadomości rolników odnośnie do stosowania trujących herbicydów w ochronie roślin, w tym zwłaszcza randapu, który powinien być już dawno wycofany z obrotu. „Polskie” władze wiedzą o tych procesach i ludobójczych truciznach, jak np. Randap, a mimo to akceptują je, jak również sprowadzanie zatrutej żywności z Zachodu. Publikujemy ważny tekst osoby znanej redakcji o sytuacji w polskim rolnictwie i braku świadomości, a wręcz niefrasobliwości części polskich rolników zauroczonych „nowoczesnością”, dochodowością za wszelką cenę i zmuszanych restrykcjami polityki rolnej kolejnych „polskich” rządów. Mamy potwierdzenie wielu zawartych treści z innych źródeł, także odnośnie do toksyczności rozsiewanych przez samoloty smug chemicznych (chemtrails), co dowodzi świadomej depopulacji na obszarze Polski. Redakcja KIP Świadomość ekologiczna polskich rolników To wcale nie jest już od dawna ekologicznie. Średnia wielkość gospodarstwa u nas była jeszcze dwadzieścia lat temu – ok. 10ha. Dziś to już ponad 50 ha. Jak to było możliwe, że aż tyle gospodarstw padło? one nie padły, lecz ich starzy właściciele przekazali ziemię następcom, a ci to spieniężyli i wyjechali do miasta, albo już wcześniej w mieście mieszkali i nie byli zainteresowani uprawą rolnicy, z naszej wsi, kupują ziemię, ile się da, żeby nie przeszła w niemieckie ręce – tak słyszałam, ale ja nie uprawiając ziemi, nie mam z nimi kontaktu jak inni rolnicy. Mnie wiele spraw nie dotyczy i oni właściwie rozmawiają głównie między sobą. Ja to przecież rozumiem i nic mi do tego. Ja nie jestem „swoja’, ponieważ na tej wsi mieszkamy nieco ponad dwadzieścia lat, a oni są »od początku« i tu urodzeni. Napływowych było parę osób, ale już dawno ich nie ma, bo się nie utrzymali na naszej wsi. Z różnych powodów. Zdrowa żywność. Czy jeszcze można kupić? Wracając do tematu „zdrowej żywności”, to takiej u nas na wsi nie ma! Już przed wielu laty rolnicy stosowali randap do opryskiwania zbóż, by je zebrać szybciej. Takie potraktowane tą trucizną zboże zasychało „na pniu” i choć wyglądało na dojrzałe, to takie nie było, lecz było tylko suche. Jednego razu kupiliśmy pszenicę na chleb u takiego jednego rolnika, ale inny nas ostrzegł, żebyśmy z tego nie robili chleba, bo zatrute; ten sprzedający nam zboże rolnik na tydzień przed „zbiorem” opryskał randapem pole i mógł „dzięki temu” wyjechać kombajnem kosić, bo akurat wtedy prognozowali tydzień ładnej pogody i chłop to chciał wykorzystać, by sobie potem nie zawracać Państwo nie mają pojęcia, ilu psychopatów zasiedla polską wieś!!!Nasza znajoma chłopka, urodzona w latach pięćdziesiątych, na naszej wsi, jeszcze dziesięć lat temu pryskała randapem ziemię, na której potem robiła ogród warzywny. Zachwalała, że ziemia potem jest „pulchna”, a wszystko na niej dobrze rośnie i nie ma chwastów. Potem wszystkiego się wypierała, wmawiając mi, że ja źle zrozumiałam. Ja ją ostrzegałam przed randapem, ale ona nie chciała wierzyć. Jej – stary co prawda – ojciec nagle umarł na raka, to ona zrozumiała być może, co to jest za trucizna. Inny z kolei rolnik pryska randapem ziemniaki, by szybciej zaschły łodygi i wtedy on może wjechać koparką. Takie ziemniaki zachwala on na targowisku jako ekologiczne!!! Paru znajomych o tym jego zbrodniczym działaniu poinformowałam, ale przecież nie mogę wystąpić formalnie, bo by mnie oskarżył o zniesławienie i jeszcze musiałabym mu płacić odszkodowanie. Monsanto w takich przypadkach trzyma swoją ochronną rękę nad zbrodniarzami i dobija nią „niepokornych”.W tym roku nie będzie wcale owoców. Żadnych! a więc ani jabłek, ani gruszek, ani wiśni, ani czereśni – nawet tych dzikich, które do tej pory opierały się skutecznie chemitrajlsom (przecież oni mogą też i takie randapopodobne z samolotów też rozpylać) – żadnych śliwek, a porzeczki mają zjedzone liście do gołego i tylko wiszą smutne, zielone gronka, które pewnie niedługo też lat temu były wszystkie owoce, choć w różnym stopniu obfite. Nie było ani jednego bezpłodnego drzewa ubiegłym roku jabłka mieliśmy tylko na dzikiej jabłoni, która jakoś się „sama zasiała”. Jabłka okazały się bardzo smaczne, czego się po nich nie spodziewaliśmy, bo do tamtej pory zrywaliśmy tylko te „szlachetne” dziczki, pozostawiając swojemu losowi. W tym roku ta jabłoń kwitła wspaniale. Dziś nie ma na niej ani jednego zawiązka jabłek. Moja znajoma, która prowadzi zapisy dla stacji meteo – czy jakoś tak – ok. dwóch miesiące temu zadzwoniła do mnie przerażona, bo w pojemniczku mierniczym zamiast wody była ciemnobrązowa ciecz i to cuchnąca (nie utopił się tam żaden chrząszcz ani żaba). Taki deszcz spadał nam na głowy. Więc zanim będziemy mogli rozmawiać o jakimkolwiek rolnictwie, to konieczne jest pozabijanie tych demonów, które nas trują z powietrza. Ekologia po Polsku Ja niemal codziennie oglądam niemiecką telewizję. Głównie stacje regionalne. Sześć lat temu było widać u nich chemitrajlsy, ostatnio – jeżeli gdzieś widoczne jest niebo – takich smug już nie dni temu niebo było u nas w gęstą kratkę jak nigdy może Ziemie Zachodnie chcą Niemcy zdepopulować tym opryskami z nieba i dobić „ochroną roślin” na ziemi. Ktoś przecież wie, co to jest i jakie ma to działanie. Ktoś to produkuje i ktoś to, nas słyszałam, że chłop musi w raportach pisać, ile i czego kupił w ramach „ochrony roślin” i oni – co najgorsze! – to sprawdzają, nawet licząc puste pojemniki i sprawdzając ślady traktora na boją się sprzeciwić, bo na przykładzie takiego jednego u nas – już zszedł z tego ziemskiego padołu – mogli zobaczyć, jak unia działa: kazali temu biedakowi zwrócić ileś tam tysięcy i to natychmiast, grożąc mu sądami i wstrzymali mu „dopłaty”. Chłop przepisał ziemię na obcych. Ci rozumieją, że unia daje i unia wymaga i się do tego ściśle stosują. Widać dopłaty biorą niemałe, bo traktor mają nowy i jakieś tego, co ja widzę, nie ma już żadnych „polskich chłopów”. Nie ma miłości do ziemi, nie ma odpowiedzialności za ziemię i nie ma odpowiedzialności za ludzi. Mleko wypasione. Jeden rolnik u nas „przestawił” się na krowy mleczne. Kupił kilka krów, zbiornik na mleko ze stali nierdzewnej – chyba na 500 litrów, o ile dobrze pamiętam. I dokupił jeszcze parę krów. No to miał więcej mleka. Ale nie wolno mu było dokupić drugiego zbiornika 500l, lecz musiał kupić taki o pojemności litrów! Samochód cysterna przyjeżdża do niego może dwa razy w tygodniu, mijałam się z nim na naszej wiejskiej drodze tylko kilka razy, więc nie wiem dokładnie, ale nie jest to Polsce Ludowej w skupie mleka badano NIE ZAWARTOŚĆ BAKTERII, lecz zawartość tłuszczu w mleku i to decydowało o cenie. Teraz badają zawartość bakterii i tym samym w interesie rolnika jest, by żadnych, ale to żadnych bakterii w mleku nie było. Umożliwiają to płyny do dezynfekcji dojarek i przewodów do nich. By były one z chemii wypłukane, potrzeba byłoby dużo wody. Lecz rolnicy się nie przejmują zdrowiem ludzi i płuczą dojarki o tyle o ile. Reszta chemii zabija bakterie w mleku i to mleko staje się niestrawne. Normalnie w mleku od zdrowej krowy są bakterie pożyteczne, korzystne dla systemu trawiennego człowieka. No więc jakim cudem może być ekologiczna hodowla krów, jeżeli mleko od nich zdajane mechanicznie jest sterylne? Ekologia w Polsce i Niemczech U nas na wsi nie ma już ogrodów warzywnych i sadów jak dawniej. Są jakieś drzewka, nowe, karłowate, a te stare, o dużych koronach, są wycięte. Ptaki w takich kalekich drzewkach nie gniazdują, więc drzewa są jabłoń ma średnicę korony i tyleż wysokości. Jeszcze dziesięć lat temu było z niej i pół tony jabłek a może i więcej, bo nie ważyliśmy pod tym katem. Teraz ona usycha. Mam nadzieję, że ze starości, a nie z u nas w tym roku mnóstwo, ale to pewnie dlatego, że od wielu lat nie wykonujemy żadnych „prac pielęgnacyjnych”, nie kosimy łączki i nie trujemy drzew. Możliwe, że jest u nas „brzydko”, ale za to jest na naszej ziemi trochę ciekawe, w programie u Niemców widziałam reportaż – chyba – z fabryki audi i tam nie ma wokół biurowców wykoszonych do gołego trawników, lecz dzikie łączki z dzikimi trawkami i kwiatkami! I jakiś menadżer opowiadał, że jest to ich wkład w ochronę u nas Polacy na wyścigi golą każdą trawkę i grabią liście spod drzew powodując tym ich zamieranie z braku azotu ze zgniłych i opadłych wiem, jak jest gdzie indziej, bo widzę tyle, co przejazdem. To niezwykle przykre, że Polacy bezmyślnie naśladują niemiecki styl życia i ich „ogrody”. Tam jest martwota. Tam nie ma ptaków i owadów, na tych „wypielęgnowanych trawnikach”. Ale myliłby się ten, co by sądził, że oni tak mają wszędzie! W Niemczech są regiony tak bogate we florę i faunę, że oko bieleje i nasza Biebrza to bidulka przy tym. Czyli nowoczesność jest dla gawiedzi, by napędzała niemiecką gospodarkę. Durnie kupują kosiarki, dmuchawy do liści i spalinowe kosy, by męczyć Matkę Naturę. A co bogatsi Niemcy żyją z dala od tych cymesów, w zupełnej „dziczy”.Akcja ratowania polskiego rolnictwa jest z pewnością bardzo ważna i potrzebna, bo przecież nie wszystko jest już zmarnowane. Artykuł pochodzi ze strony:
Produkty zbożowe powinny stanowić podstawę naszej diety. Posiłki przyrządzone na bazie produktów zbożowych zapewniają nam zrównoważenie i harmonię, siłę i energię, koncentrację i dobre samopoczucie. Jak to się dzieje? Dlaczego? Powiedzmy jednym zdaniem: trawienie węglowodanów złożonych zawartych w produktach zbożowych to proces zrównoważony i bardzo harmonijny, dzięki któremu stopniowo dostarczamy organizmowi energię - co daje nam siłę do efektywnego działania i jest podstawą dobrego samopoczucia nawet przez kilka godzin. Właśnie dlatego zachęcamy Państwa do układania codziennego jadłospisu w taki sposób, by w każdym posiłku uwzględnione były - jako podstawa - produkty zbożowe: płatki, pieczywo, makarony i kasze. Zboże na śniadanie Zestaw 1 50 g dowolnych płatków zbożowych, surowych bądź gotowanych, 100 g jogurtu, 50 g owoców, 2 łyżki miodu Zestaw 2 2 kromki chleba pełnoziarnistego z masłem, 2 plasterki sera żółtego, ogórek kiszony Zestaw 3 porcja gorącej kaszy jęczmiennej z dowolnymi warzywami usmażonymi z dodatkiem rozgrzewających przypraw (imbiru, kardamonu, kurkumy) Zestaw 4 porcja gorącej kaszy jaglanej z dowolnymi owocami przyprawionymi cynamonem lub kardamonem Zestaw 5 porcja gorącej kaszy gryczanej z 2 sadzonymi jajkami i dowolnymi warzywami (surowymi bądź ugotowanymi na parze) Zboże na drugie śniadanie Zestaw 1 kromka pełnoziarnistego chleba z masłem i plasterkiem wędliny oraz dowolnym warzywem Zestaw 2 2 ciastka zbożowe, 1 jabłko Zboże na lunch Zestaw 1 porcja gorącego makaronu z dodatkiem sosu warzywnego i surówką z kiszonej kapusty Zestaw 2 2 kromki chleba z masłem, serem, wędliną lub pastą rybną, porcja warzyw Zestaw 3 2 naleśniki z warzywami lub z serem, szklanka świeżego soku owocowego Zboże na obiad Zestaw 1 porcja gorącego makaronu z dodatkiem duszonych warzyw, sztuki mięsa i surówką z kiszonej kapusty lub kiszonych ogórków Zestaw 2 porcja gorącej kaszy dowolnego rodzaju z dodatkiem gulaszu z warzywami, doprawionego ostrymi przyprawami (pieprz cayene, kurkuma, papryka), porcja surowych warzyw Zestaw 3 4 racuchy z kaszy jęczmiennej z dodatkiem duszonych warzyw i sałatką z kiszonej kapusty doprawionej cebulą, startym jabłkiem i marchewką Zestaw 4 porcja pierogów z nadzieniem z kaszy gryczanej, duszone warzywa i surówka z kapusty pekińskiej z dodatkiem rodzynek, czosnku i pomarańczy Zestaw 4 zapiekanka z makaronu na słodko (z owocami i śmietaną) lub na ostro (z serem żółtym i warzywami lub warzywami i mięsem), surówka ze świeżych lub kiszonych warzyw Zboże na podwieczorek Zestaw 1 sałatka z kaszy jaglanej z dodatkiem dowolnych warzyw, sera żółtego lub twarożku ze szczypiorkiem Zestaw 2 kromka chleba pełnoziarnistego z masłem, serem, wędliną lub pastą z awokado, szklanka świeżego soku z warzyw Zestaw 3 sałatka z makaronu z dodatkiem dowolnych warzyw, ulubionych przypraw, oliwy i oliwek Zestaw 4 mała zapiekanka z serem na razowej bułce, porcja warzyw Zboże na kolację Zestaw 1 porcja gorącego makaronu pełnoziarnistego z dodatkiem masła i ziół, 1 surowa marchewka Zestaw 2 kromka chleba z masłem, serem, wędliną lub pastą rybną, ogórek kiszony Zestaw 3 porcja gorącej kaszy jęczmiennej z masłem i plasterkiem rozpuszczonego sera, brokuł ugotowany na parze, łodyżka surowego selera naciowego "Zawsze tak układam jadłospis, żeby w codziennych posiłkach nie zabrakło produktów zbożowych. Wiem, jakie jest to ważne i korzystne dla zdrowia. Przekonuję się o tym od lat i uczę tego moich dzieci. Makarony, kasze, płatki i pieczywo dają nam nieograniczone możliwości przyrządzania prostych i pożywnych dań. Bardzo szybko można się tego nauczyć i stosować każdego dnia. Przedstawiam Państwu przepis na smaczne śniadanie i bardzo energetyczny obiad. " Monika Mrozowska Banan w płatkach Składniki: 100 g płatków kukurydzianych 100 g dowolnych płatków zbożowych 1 banan pokrojony w plasterki szklanka mleka lub 100 g jogurtu naturalnego 2 łyżki miodu Płatki mieszamy ze sobą i zalewamy mlekiem lub jogurtem posłodzonym miodem. Kładziemy na wierzch plasterki bananów. W innej wersji tego dania płatki zbożowe gotujemy w wodzie przez 5 minut i dopiero potem mieszamy z płatkami kukurydzianymi i resztą składników. Pyszne i pachnące Składniki: 250 g makaronu nitki 4 łyżki oliwy z oliwek do smażenia 2 ząbki zmiażdżonego czosnku puszka koncentratu pomidorowego 1 starta gruszka 150 g dyni pół łyżeczki kardamonu i gałki muszkatołowej ćwierć łyżeczki suszonego imbiru szczypta soli i pieprzu do smaku szczypiorek do przybrania Zanim ugotujemy makaron według instrukcji na opakowaniu, smażymy na oliwie kostki lub plastry dyni z dodatkiem czosnku, soli, pieprzu i przypraw. Po ok. 5 minutach dodajemy koncentrat pomidorowy i startą gruszkę. Możemy podlać wszystko odrobiną gorącej wody. Parujący, odcedzony na sicie makaron układamy na talerzach, dodajemy sos i ozdabiamy danie szczypiorkiem. "Zauważyłam, że nieustannie się czegoś w życiu uczymy. Ja na przykład całkiem niedawno zdobyłam wiedzę na temat zboża i roli produktów zbożowych w codziennej diecie, choć wydawało mi się, że wszystko już wiem na temat zdrowego jedzenia. Za te nowe informacje jestem bardzo wdzięczna mojemu dietetykowi, bo wreszcie mogę się cieszyć lekką, smukłą sylwetką. Zachęcam Państwa do korzystania z dobrodziejstw zboża, a dzisiaj przedstawiam przepis na lekką zbożową przekąskę na podwieczorek lub kolację " . Agata Młynarska Smakowita sałatka Składniki: 250 g makaronu kokardki 4 łyżki oliwy z oliwek 4 łyżki soku z cytryny 2 ząbki zmiażdżonego czosnku 1 cebula pokrojona w piórka 6 pomidorków koktajlowych żółta papryka pokrojona w paseczki kilka czarnych oliwek pokrojonych w krążki plasterki ogórka i rzodkiewki sól i pieprz do smaku 50 g pokruszonego sera pleśniowego Gotujemy makaron według instrukcji na opakowaniu, odcedzamy na sicie, studzimy. Kroimy warzywa i mieszamy je z solą, pieprzem, oliwą i cytrynowym sokiem. Łączymy z makaronem, przekładamy na talerze i dodajemy kawałki sera. Życzę smacznego!
Dzisiaj chcę podzielić się z wami podstawowymi zasadami zdrowego odżywiania. Są to zasady oparte na Talerzu Zdrowego Odżywiania, który został opracowany przez specjalistów w zakresie żywienia z Wydziału Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Harvarda. Proponowany przez harvardzkich ekspertów sposób odżywiania jest oparty na rzetelnych badaniach naukowych i – co istotne – powstał bez najmniejszego lobbingu ze strony przemysłu spożywczego. Wydział Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Harvarda jest jednym z najbardziej renomowanych ośrodków, wydających najbardziej opiniotwórcze publikacje naukowe na temat żywienia. Talerz Zdrowego Odżywiania został opracowany dla całej populacji w celu profilaktyki chorób przewlekłych. Dla osób borykających się z konkretnymi schorzeniami, zalecania mogą być nieco inne. Oto podstawowe zasady zdrowego odżywiania, które warto mieć na uwadze, chcąc zadbać o swoje zdrowie. 1. Połowę tego co jesz, powinny stanowić warzywa i owoce. W Twoim codziennym menu powinno znaleźć się najwięcej warzyw i owoców. Powinny one stanowić połowę tego co jesz. Z tej połowy 3/4 powinny stanowić warzywa, a 1/4 owoce. Aby dostarczyć ogranizmowi cały zestaw cennych fitozwiązków, sięgaj po warzywa i owoce w różnych kolorach – zielonym, czerwonym, pomarańczowym, żółtym i granatowo-fioletowym. 2. 1/4 Twojej diety powinny stanowć produkty będące źródłem węglowodanów, tj. kasze, ryż, makaron, pieczywo. Ważne, aby najczęściej sięgać po prodykty pełnoziarniste (brązowy ryż, razowy makaron, razowy chleb czy pełnoziarnistą mąkę), a rzadziej po produkty oczyszczone np. biały chleb czy ryż. 3. 1/4 Twojej diety powinny stanowić również zdrowe źródła białka. Do tej grupy zalicza się rośliny strączkowe (fasolę, groch, soczewicę, tofu, itp.), ryby, drób, jajka. Zaleca się, aby częściej sięgać po białko roślinne, a rzadziej jeść białko odzwierzęce (jeśli występuje w naszej diecie). Wybierając produkty odzwierzęce należy wybierać te dobrej jakości, unikać czarwonego mięsa i produktów przetworzonych tj. wędlin, pasztatów, kiełbas). 4. Sięgaj po zdrowe tłuszcze. W pierwszej kolejności wybieraj nieprzetworzone źródła zdrowych tłuszczów – awokado, oliwki, orzechy, nasiona i pestki. Wybieraj zdrowe oleje ( oliwę z oliwek i olej rzepakowy) do sałatek i gotowania. Unikaj tłuszczów trans i ogranicz spożycie masła (jeśli występuje w Twojej diecie). 5. Sięgaj po roślinne źródła wapnia, a spożycie nabiału (jeśli go jesz) ogranicz do 1-2 porcji dziennie. Czerpiąc wapń z roślinnych źródeł, dostarczasz swojemu organizmowi znacznie więcej wartości odżywczych – więcej witamin, błonnika, antyoksydantów i innych fitozwiązków korzystnych dla zdrowia – niż czerpiąc go wyłącznie z mleka i jego przetworów. Dobrym roślinnym źródłem wapnia jest jarmuż, liście rzepy, kapusta pekińska, kapusta pak choi, brokuły, sezam (tahini), mak, migdały, figi suszone, woda mineralna średnio i wysoko mineralizowana, tofu, fasola biała. 6. Nawadniaj ogranizm. Pij wodę, herbatę i kawę bez cukru lub z małą jego ilością. Unikaj napojów słodzonych. Uważaj na soki owocowe (również te naturalne) są źródłem dużej ilości cukru. Dziennie można wypić 1 szklankę takiego soku. 7. Ruszaj się. Eksperci z Harvardu podkreślają też, że oprócz zdrowej diety, bardzo ważna dla zdrowia ( dla utrzymania prawidłowej wagi) jest aktywność fizyczna. Staraj się zatem każdego dnia być aktywnym fizycznie minimum 30 minut. Mówiąc o odżywianiu podkreśla się ostatnio mocno aspekt wpływu tego co jemy na środowisko. 16 stycznia 2019 roku opublikowano raport komisji ds. zdrowego odżywiania ze zrównoważonego systemu produkcji żywności (Commission on healthy diets from sustainable food systems), powołanej przez prestiżowe brytyjskie czasopismo medyczne The Lancet. Raport przedstawia model żywienia oparty na produktach pochodzenia roślinnego dla 10-miliardowej populacji Ziemi, który ma nie tylko poprawić stan zdrowia ludzi, ale także zadbać o środowisko i zminimalizować zmiany klimatyczne —> Raport EAT-Lancet Zasady zdrowego odżywiania, które wam przedstawiłam powyżej, są bardzo podobne do tych, które znajdują się w raporcie. Podsumowując, dieta służąca zdrowiu, chroniąca nas przed chorobami cywilizacyjnymi takimi jak nadwaga, otyłość, cukrzyca typu II, choroby krążenia, nowotwory, a także nie obciążająca środowiska, powinna składać się przede wszystkim z roślin – warzyw, owoców, pełnych ziaren zbóż, roślin strączkowych, pestek, nasion i orzechów. Produkty pochodzenia zwierzęcego mogą w diecie występować, ale dobrej jakości i w małych ilościach. zdjęcie Talerza Zdrowego Odżywiania i źródło : Harvard School of Public Health Więcej informacji odnośnie zaleceń żywieniowych Wydziału Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Harvarda znajdziecie tu Zachęcam Was również do obejrzenia relacji z mojej transmisji LIVE (klik), podczas której rozmawiałam z dietetykiem Kamilą Wrzesińską właśnie o podstawach zdrowego odżywiana.
zboże na talerzu zdrowia